Wspomnienia‎ > ‎

CICHOCIEMNI 2003

opublikowane: 17 lip 2014, 05:53 przez Joanna Rojek
SOBOTA 4.10.2003 r. - Wisła Głębce


Patrole rozpoczęły grę z trzech różnych miejsc startowych: Jaworze - Jasienica, Grodziec Śląski i Wapienica. Przed nimi trasa dzienna, muszą jak najszybciej dostać się do SP nr 4 w Wiśle-Głębcach. Tymczasem my byliśmy już na miejscu.Pierwsze patrole miały się dopiero zjawić około godziny 16.00, tak więc mieliśmy dużo czasu na przygotowanie obiadu, wyprawę w góry by jeszcze raz się upewnić gdzie kto ma punkt. Wszystko musiało być zapięte na ostatni guzik. Udaliśmy się do kuchni .... tam kroiliśmy kiełbasę, ziemniaki, czosnek i jeszcze wiele innych rzeczy potrzebnych do obiadu. Dalej po romantycznej sesji zdjęciowej z kiełbasą którą nam zafundowała dh. Kasia część z nas poszła na Kobylą. Szybko szliśmy i szybko wróciliśmy. Cały czas padał deszcz. O godzinie 15.10 zjawił się pierwszy patrol z Żor, później aż do godziny 19 schodziły się pozostali uczestnicy gry. I tak do uroczystego apelu inauguracyjnego, na którym przywitał nas wszystkich druh Janusz - Komendant Gry. Tuż po apelu uczestniczyliśmy w kominku poświęconym historii Cichociemnych, patrole przedstawiły się, mieliśmy okazję by poznać się choć trochę. Zaraz po kominku atmosfera zaczęła się podgrzewać. Pakowanie najpotrzebniejszych rzeczy na trasę, odprawa patrolowych, ostatnie przygotowania, odprawa punktowych (na której działo się bardzo wiele dziwnych rzeczy) i ........... około godziny 23.00 nastąpił pierwszy zrzut Cichociemnych. Nocny etap rozpoczął się. Ciemno, zimno, ale na szczęście nie pada. Patrole poszukują punktów kontrolnych, bonusów, a czasem nawet właściwej drogi bo nie trudno było ją zgubić. Niestety nie wszyscy dotarli wszędzie, a szkoda bo zadania na punktach były bardzo ciekawe. Począwszy od sygnalizacji, po przez wspinaczkę, rzut granatem, pozorację, czy nawet niebezpieczną łapankę. Już prawie świtało, powoli wszyscy zaczęli schodzić się do szkoły, by w końcu odpocząć i pospać godzinkę. Do czasu...


NIEDZIELA 5.10.2003 r.

...POGOTOWIE P-GAZ ! Nagle na sali zrobiło się bardzo żółto, gaz rozprzestrzeniał się błyskawicznie, a patrole miały kilka sekund, by założyć maski P-GAZ.... śniadanie, odprawa i później apel pożegnalny na którym oczywiście nie zabrakło emocji związanych z wynikami Gry. Wygranym składamy serdeczne gratulacje. Po apelu nastąpił już oficjalny koniec, patrole rozjechały się do swoich domów. My zostaliśmy jeszcze trochę by ..... posprzątać szkołę.

trop. Samanta Nawrocka
Comments